niedziela, 22 lutego 2015

Rozdzial 2 Dobranoc królewno

Drzwi od mojego domu się otworzyły
-Violetta, co ty wyprawiasz!?!?-Zapytał mój ojciec
-Tato to mój chłopak Leon- oznajmilam przytulajac mojego ukochanego
_Chłopak?  Jakich ty słów używaż w rozmowie że mną??!?! NA GÓRĘ,a ty chłoptasiu wynocha wynocha  tąd.-Rozkazal ojciec
Nie Tato, To ty stad wyjdz. Leon to Mój chlopak,czy tego chcesz,czy nie.
-Skarbie, może Ja faktycznie lepiej juz pôjde, pa kochanie-powiedzial Mój książe.
-To pa slodziaku, przyjdź jutro do mnie- pozegnalam sie
Dowidzenia i pa-pożegnal sie
-Dowidzenia- odpowiedział oschle mój Tato. A ja pobiegłam na górę.
Wykonałam wieczorne czynności i dostałam SMS od Leosia :-*
: Dobranoc księżniczko. Jutro przyjdę do ciebie o 13:30 dobrze?
Odpisałam mu: Dobrze przyjdź do mnie, taty nie będzie.  Dobranoc księciu :-* 
Nie uzyskałam odpowiedzi więcej położyłam się myśląc od Leonie i zasnęłam.
PODOBA SIĘ? 
3 komentarze=nextNawet komentarz typu "fajnie "powoduje uśmiech  na mojej twarzy :-* to czekam na komentarze kinga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz