Drzwi od mojego domu się otworzyły
-Violetta, co ty wyprawiasz!?!?-Zapytał mój ojciec
-Tato to mój chłopak Leon- oznajmilam przytulajac mojego ukochanego
_Chłopak? Jakich ty słów używaż w rozmowie że mną??!?! NA GÓRĘ,a ty chłoptasiu wynocha wynocha tąd.-Rozkazal ojciec
Nie Tato, To ty stad wyjdz. Leon to Mój chlopak,czy tego chcesz,czy nie.
-Skarbie, może Ja faktycznie lepiej juz pôjde, pa kochanie-powiedzial Mój książe.
-To pa slodziaku, przyjdź jutro do mnie- pozegnalam sie
Dowidzenia i pa-pożegnal sie
-Dowidzenia- odpowiedział oschle mój Tato. A ja pobiegłam na górę.
Wykonałam wieczorne czynności i dostałam SMS od Leosia :-*
: Dobranoc księżniczko. Jutro przyjdę do ciebie o 13:30 dobrze?
Odpisałam mu: Dobrze przyjdź do mnie, taty nie będzie. Dobranoc księciu :-*
Nie uzyskałam odpowiedzi więcej położyłam się myśląc od Leonie i zasnęłam.
PODOBA SIĘ?
3 komentarze=nextNawet komentarz typu "fajnie "powoduje uśmiech na mojej twarzy :-* to czekam na komentarze kinga
niedziela, 22 lutego 2015
Rozdzial 2 Dobranoc królewno
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz